Roboty przemysłowe przez dziesięciolecia były kojarzone z maszynami zamkniętymi za metalowymi ogrodzeniami, wykonującymi precyzyjnie zaprogramowane ruchy w strefach, do których człowiek podczas pracy urządzenia nie powinien wchodzić. Agility Robotics chce zmienić ten model wraz z zaprezentowanym 15 września 2026 roku humanoidalnym robotem Digit 5. Nowa generacja maszyny została zaprojektowana tak, aby mogła funkcjonować w tych samych przestrzeniach magazynowych i produkcyjnych co ludzie bez tradycyjnej klatki bezpieczeństwa. Robot ma wykrywać pracowników, odpowiednio zmieniać tor ruchu, zatrzymywać się, a w określonych sytuacjach nawet obniżać swoją pozycję. To istotna zmiana, ponieważ poprzednia generacja Digit w rzeczywistych wdrożeniach nadal pracowała w wydzielonych strefach. Digit 5 ma natomiast wejść do normalnych alejek magazynowych i wykonywać zadania pomiędzy ludźmi, wózkami, przenośnikami oraz inną automatyką. Pierwsze dostawy nowej generacji planowane są na pierwszą połowę 2027 roku, a szersza dostępność na koniec 2027 roku.
Dlaczego robot Digit 5 ma pracować bez tradycyjnych klatek bezpieczeństwa?
Fizyczne wygrodzenie jest jednym z najprostszych sposobów zabezpieczenia człowieka przed niekontrolowanym ruchem maszyny przemysłowej. Jeśli robot wykonuje szybkie ruchy, podnosi ciężkie przedmioty albo może przewrócić się w wyniku awarii, oddzielenie go od pracowników znacząco ogranicza ryzyko kontaktu. Problem pojawia się wtedy, gdy humanoid ma być urządzeniem uniwersalnym. Robot chodzący na dwóch nogach został stworzony właśnie po to, aby korzystać z przestrzeni zaprojektowanych wcześniej dla ludzi - przechodzić przez te same drzwi, poruszać się alejkami, podchodzić do regałów, maszyn i stanowisk roboczych. Jeżeli każde zadanie wymaga zbudowania wokół niego osobnej klatki, jedna z największych zalet humanoidalnej konstrukcji praktycznie znika. Agility przyznawało wcześniej, że Digit 4 wykorzystywany w zakładach produkcyjnych nadal potrzebował fizycznie wydzielonego workcellu. Digit 5 ma być pierwszą generacją firmy zaprojektowaną od początku pod tzw. cooperative safety, czyli pracę we wspólnej przestrzeni przy zachowaniu bezpiecznego dystansu od człowieka.
To nie oznacza jednak, że człowiek i Digit 5 od razu będą wspólnie trzymać ten sam przedmiot albo wykonywać operacje ramię w ramię. Agility wyraźnie rozróżnia cooperative safety od jeszcze bardziej zaawansowanej collaborative safety. Pierwszy etap polega na tym, aby robot i ludzie mogli znajdować się w tej samej przestrzeni, ale maszyna zachowywała odpowiedni odstęp i reagowała na wejście pracownika w strefę zagrożenia. Dopiero kolejnym poziomem byłaby bezpośrednia współpraca przy jednym zadaniu. To ważne, ponieważ hasło „bez klatki” może sugerować większą swobodę, niż faktycznie planuje producent. Celem Digit 5 jest przede wszystkim usunięcie stałych barier z magazynowych alejek i umożliwienie robotowi bezpiecznego przemieszczania się pomiędzy ludźmi. Jeżeli człowiek podejdzie zbyt blisko, robot ma nie kontynuować ruchu jak tradycyjna maszyna przemysłowa, lecz odpowiednio zareagować i ograniczyć potencjalne zagrożenie.
Jak Digit 5 ma wykrywać człowieka i zapobiegać kolizjom w magazynie?
Podstawą nowej architektury bezpieczeństwa jest ciągłe obserwowanie otoczenia. Digit 5 wykorzystuje zestaw czujników oraz algorytmy odpowiedzialne za wykrywanie ludzi znajdujących się w pobliżu. Producent nie ujawnia pełnej konfiguracji systemu, ale opisuje wykorzystanie kilku rodzajów czujników wizyjnych oraz oddzielnego kontrolera odpowiedzialnego za funkcje bezpieczeństwa. Jeżeli pracownik pojawi się na trasie robota, maszyna może odpowiednio zmienić ruch, zatrzymać się lub poczekać, aż człowiek odejdzie. W sytuacji bardzo bliskiego kontaktu przewidziano również możliwość przejścia do niższej, siedzącej pozycji. Ma to ograniczać konsekwencje ewentualnej utraty równowagi i zmniejszyć energię ruchu dużej maszyny. Digit 5 wykorzystuje ponadto komunikaty wizualne i dźwiękowe informujące osoby znajdujące się w pobliżu o swoich zamiarach. Dzięki temu pracownik powinien łatwiej ocenić, czy robot zamierza ruszyć, zatrzymać się albo zmienić zachowanie.
Bardzo ważne jest oddzielenie systemu bezpieczeństwa od zwykłego sterowania robotem. Humanoid korzystający z zaawansowanej autonomii może podejmować tysiące decyzji dotyczących chodzenia, chwytania przedmiotów i wyboru drogi, ale funkcje odpowiedzialne za ochronę człowieka nie powinny zależeć wyłącznie od tego samego oprogramowania. Digit 5 otrzymał niezależny kontroler bezpieczeństwa, który nadzoruje reakcję maszyny, gdy człowiek znajdzie się zbyt blisko. Robot wykorzystuje także platformę NVIDIA IGX Thor i rozwiązania z rodziny Halos for Robotics przeznaczone do tworzenia systemów bezpieczeństwa dla autonomicznych maszyn. Producent określa całość jako architekturę „safe human detection” oraz „safe motion control”. Nadal trzeba jednak pamiętać, że Digit 5 został dopiero zaprezentowany, część rozwiązań pozostaje w fazie rozwoju, a sam Agility zaznacza, że funkcje bezpieczeństwa nie eliminują wszystkich zagrożeń operacyjnych.
Czym Digit 5 różni się od wcześniejszego robota Digit 4 pracującego w magazynach?
Digit 4 był dla Agility przede wszystkim etapem zdobywania doświadczenia w rzeczywistych zakładach. Roboty tej generacji pracowały lub były testowane między innymi przez GXO, Amazon, Schaeffler oraz Toyota Motor Manufacturing Canada. Łącznie systemy Digit zgromadziły według producenta ponad 65 tysięcy godzin pracy w realnych środowiskach przemysłowych. W centrum logistycznym GXO w Flowery Branch w Georgii wcześniejsza generacja przekroczyła również próg 100 tysięcy przeniesionych pojemników. Było to jednak zadanie stosunkowo ściśle określone: robot odbierał pojemniki i transportował je pomiędzy elementami istniejącego systemu automatyzacji. Digit 4 udowodnił więc, że humanoid może wykonywać powtarzalne zadanie przez dłuższy czas, ale jego wykorzystanie nadal przypominało wdrożenie specjalistycznego urządzenia znajdującego się w kontrolowanej strefie.
Digit 5 ma znacząco rozszerzyć ten model. Udźwig wzrósł do około 22,7 kg, czyli 50 funtów, a maksymalny zasięg robota wynosi około 2,2 metra. Sam humanoid ma około 181 cm wysokości i waży około 129 kg. Zmieniono również konstrukcję nóg, zwiększono zakres ruchu oraz zastosowano wymienne chwytaki montowane za pomocą standardowego interfejsu. Dzięki temu jeden robot ma docelowo wykonywać nie tylko transport pojemników, ale również rozładowywanie palet, obsługę maszyn, kompletowanie zestawów, sekwencjonowanie produktów, kontrolę jakości czy ponowne układanie towarów na paletach. Istotna jest więc nie tylko możliwość pracy bez ogrodzenia. Digit 5 ma przejść od modelu „jeden robot - jedno powtarzalne zadanie” do maszyny, której zadanie można zmienić zależnie od aktualnego obciążenia zakładu. Jeśli ten model sprawdzi się w praktyce, właśnie uniwersalność może okazać się ważniejsza od humanoidalnego wyglądu samej maszyny.
Czy Digit 5 naprawdę może pracować przez ponad 20 godzin na dobę?
Jednym z najciekawszych parametrów nowej generacji nie jest czas pojedynczej pracy na baterii, lecz stosunek pracy do ładowania. Digit 5 ma działać około 90 minut na jednym ładowaniu, co na pierwszy rzut oka nie wygląda imponująco w kontekście pracy magazynu funkcjonującego przez trzy zmiany. Agility deklaruje jednak możliwość bardzo szybkiego uzupełnienia energii - około dziewięciu minut. Daje to stosunek czasu działania do ładowania wynoszący 10:1, podczas gdy wcześniejszy Digit 4 osiągał około 2:1. Przy automatycznym dokowaniu do ładowarki robot ma dzięki temu spędzać znaczną większość doby na wykonywaniu zadań, a łączny potencjalny czas pracy ma przekraczać 20 godzin w ciągu 24 godzin. W środowisku logistycznym jest to bardzo ważne, ponieważ niewiele daje robot zdolny do pracy bez przerwy na odpoczynek, jeżeli połowę zmiany musi spędzać podłączony do ładowarki.
Nie należy jednak mylić tego parametru z gwarancją ponad 20 godzin produktywnej pracy każdego dnia. Rzeczywista dostępność robota będzie zależeć między innymi od rodzaju wykonywanego zadania, intensywności chodzenia, liczby podnoszonych przedmiotów, temperatury, awarii, przestojów linii czy czasu potrzebnego na wymianę narzędzia. W praktyce operatorzy magazynów będą znacznie bardziej zainteresowani takimi wskaźnikami jak uptime, liczba przeniesionych jednostek na godzinę czy średni czas pomiędzy incydentami niż samą pojemnością baterii. Do zarządzania tymi parametrami Agility rozwija platformę Arc, która ma integrować roboty z systemami WMS, WES i MES oraz istniejącymi autonomicznymi robotami mobilnymi. Dopiero dane z wielomiesięcznych wdrożeń Digit 5 pokażą więc, czy deklarowany stosunek 10:1 rzeczywiście przekłada się na wysoką dostępność w magazynie działającym przez całą dobę.
Dlaczego brak klatek może zmienić sposób projektowania automatyzacji magazynów?
Tradycyjna automatyzacja magazynowa jest bardzo skuteczna, ale często wymaga dostosowania obiektu do maszyny. Powstają przenośniki, strefy robotyczne, bramy bezpieczeństwa, stałe stanowiska i wydzielone ciągi komunikacyjne. Taka inwestycja sprawdza się znakomicie tam, gdzie przez wiele lat wykonywany będzie ten sam proces przy bardzo dużej skali. Problem zaczyna się w obiektach, w których asortyment, przepływy i liczba pracowników szybko się zmieniają. Humanoid ma odwrócić tę zależność: zamiast przebudowywać magazyn pod robota, robot korzysta z infrastruktury przygotowanej wcześniej dla człowieka. Ma podchodzić do tych samych półek, przechodzić przez zwykłe przejścia i korzystać z istniejących stanowisk. Fizyczna klatka mocno ograniczała tę zaletę, ponieważ każde przesunięcie robota oznaczało potrzebę ponownego zaprojektowania strefy bezpieczeństwa. Usunięcie stałych barier może więc znacząco zwiększyć elastyczność wdrożeń.
Dobrym przykładem jest proces paletyzacji. Robot może układać kartony, ale po zapełnieniu palety pracownik musi ją odebrać i dostarczyć pustą. Przy klasycznej maszynie należałoby zaprojektować zabezpieczenia i procedurę wejścia człowieka do strefy robota. Digit 5 ma po prostu zauważyć pracownika, zatrzymać działanie i poczekać w bezpiecznej pozycji, aż operacja zostanie zakończona. Podobnie może wyglądać poruszanie się pomiędzy regałami, gdzie nie da się praktycznie wybudować osobnego korytarza wyłącznie dla humanoida. Jeżeli mechanizmy bezpieczeństwa rzeczywiście okażą się niezawodne, magazyn nie będzie musiał być dzielony na część „dla ludzi” i część „dla robotów”. Automatyzacja stanie się bardziej warstwowa: obok pracowników mogą działać humanoidy, autonomiczne roboty mobilne, przenośniki i klasyczne stanowiska robotyczne, a każdy system będzie wykonywał zadania, do których najlepiej pasuje.
Czy normy bezpieczeństwa są gotowe na humanoidalne roboty chodzące obok ludzi?
Tutaj pojawia się jeden z największych problemów całej branży. Roboty przemysłowe mają rozbudowane normy bezpieczeństwa, takie jak ISO 10218, a zasady dotyczące aplikacji współpracujących z człowiekiem były rozwijane między innymi w ISO/TS 15066. Humanoid poruszający się swobodnie na dwóch nogach tworzy jednak nowe rodzaje ryzyka. Nie jest przytwierdzonym do podłoża ramieniem, lecz maszyną ważącą ponad 100 kg, która chodzi, zachowuje równowagę, przenosi ciężary i może znaleźć się w praktycznie dowolnym miejscu hali. Trzeba więc analizować nie tylko możliwość uderzenia ramieniem, ale również przewrócenie się robota, upuszczenie ładunku, błędną ocenę trajektorii człowieka czy utratę stabilności podczas awarii. Właśnie dlatego powstają nowe dokumenty i grupy robocze skoncentrowane na dynamicznie stabilnych robotach mobilnych.
Agility uczestniczy między innymi w pracach nad amerykańskim raportem technicznym ANSI/A3 TR R15.108 oraz międzynarodowym standardem ISO 25785-1 dotyczącym tej nowej kategorii robotów. Samo istnienie tych prac pokazuje, że branża nadal buduje ramy pozwalające jednoznacznie oceniać bezpieczeństwo humanoidów. Wcześniejszy Digit przeszedł niezależną ocenę bezpieczeństwa w komercyjnej instalacji, jednak Digit 5 w momencie premiery nie jest jeszcze robotem masowo działającym bez wygrodzeń u klientów. Producent deklaruje wprowadzenie go do takich środowisk w 2027 roku i zaznacza jednocześnie, że część parametrów oraz funkcji bezpieczeństwa może się jeszcze zmienić. Dlatego najważniejszym testem nie będzie demonstracja robota zatrzymującego się przed człowiekiem, ale tysiące godzin działania w zatłoczonych obiektach, gdzie ludzie poruszają się nieprzewidywalnie, zasłaniają czujniki i wchodzą na trasę maszyny z różnych kierunków.
Czy humanoidalny robot Digit 5 zastąpi pracowników magazynowych?
Pierwsze zadania dla Digit są dobierane przede wszystkim tak, aby przejąć najbardziej powtarzalne czynności związane z przemieszczaniem materiałów. Dotychczasowe wdrożenie w GXO koncentrowało się na przenoszeniu pojemników, a nowa generacja ma rozszerzyć zakres między innymi o paletyzację, depaletyzację, kompletowanie, obsługę maszyn i transport materiałów. Są to czynności wykonywane wielokrotnie podczas jednej zmiany i często wymagające podnoszenia towarów. Humanoid może być atrakcyjny właśnie tam, gdzie automatyzacja klasycznym robotem jest możliwa, ale ekonomicznie trudna ze względu na konieczność przebudowy stanowiska. Nie oznacza to jednak automatycznego zastąpienia całej roli magazyniera. W magazynie pracownicy wykonują również zadania wymagające rozwiązywania nietypowych problemów, kontroli jakości, obsługi wyjątków, komunikacji i reagowania na sytuacje, których system automatyczny nie przewidział.
Znacznie bardziej prawdopodobny na pierwszym etapie jest model mieszany. Człowiek będzie zajmował się procesami wymagającymi elastycznego podejmowania decyzji, a robot przejmie kolejne powtarzalne etapy przepływu towarów. Brak klatek bezpieczeństwa jest tutaj szczególnie ważny, ponieważ pozwala wykorzystać tę samą przestrzeń bez całkowitego rozdzielania zespołu ludzkiego i robotycznego. Agility podkreśla także możliwość zmiany zadań jednego Digit 5 zależnie od potrzeb obiektu. Jeśli rano robot rozładowuje pojemniki, później uzupełnia stanowiska produkcyjne, a pod koniec procesu pomaga w paletyzacji, ekonomika takiej maszyny wygląda inaczej niż w przypadku urządzenia kupionego do jednej operacji. Czy taka elastyczność sprawdzi się w realnych magazynach, dopiero pokażą wdrożenia rozpoczynające się w 2027 roku. Na razie jest to jeden z najważniejszych celów nowej generacji, a nie jeszcze powszechnie potwierdzony standard pracy.
Dlaczego Digit 5 może oznaczać nowy etap automatyzacji magazynów i fabryk?
Najważniejszą zmianą nie jest humanoidalny kształt robota, ale próba połączenia kilku cech, które dotychczas trudno było uzyskać jednocześnie: mobilności, udźwigu, autonomii, długiej dostępności, możliwości zmiany narzędzi oraz bezpieczeństwa podczas pracy w przestrzeni współdzielonej z ludźmi. Agility deklaruje, że doświadczenia z ponad 65 tysięcy godzin działania wcześniejszych generacji pozwoliły zaprojektować Digit 5 według wymagań rzeczywistych użytkowników. Zainteresowanie biznesowe jest już znaczące - firma informowała w maju 2026 roku o zamówieniach wieloletnich o potencjalnej wartości przekraczającej 300 mln dolarów, uzależnionych od realizacji określonych warunków kontraktowych. Wśród firm testujących lub wykorzystujących poprzednią generację znalazły się GXO, Amazon, Schaeffler i Toyota Motor Manufacturing Canada.
Jednocześnie Digit 5 powinien być oceniany bardziej jak powstająca technologia przemysłowa niż gotowa rewolucja, która już zmieniła rynek pracy. Early access ma ruszyć dopiero w pierwszej połowie 2027 roku, a ogólna dostępność planowana jest na koniec tego samego roku. Producent chce również wejść z robotem do Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, gdzie konieczne będzie spełnienie odpowiednich wymagań regulacyjnych i uzyskanie przewidzianych oznaczeń. Najbliższe kilkanaście miesięcy pokaże więc, czy najważniejsza obietnica Digit 5 - niezawodna praca w pobliżu człowieka bez stałego wygrodzenia - wytrzyma próbę rzeczywistego zakładu. Jeśli tak się stanie, automatyzacja magazynów może wejść w etap, w którym zamiast budować osobne środowisko dla każdej maszyny, coraz częściej będziemy wprowadzać maszyny do przestrzeni już zaprojektowanej dla ludzi. To właśnie ta zmiana, a nie sam wygląd humanoida, może okazać się najbardziej przełomowym elementem Digit 5.